Ile możesz zarobić jako początkujący sieciowiec w Polsce?

Komentarze: 2 | , autor: Damian Michalak

PODAJ TO

Network Administrator, Network Engineer, Network Architect – można by rzec – praca jak każda inna. I tak jak w przypadku każdej innej pracy, można ją podjąć w różnej formie. Możesz mieć karierę sieciowca dopiero przed sobą, ale jeśli masz szczęście i już pracujesz w tej branży, to najprawdopodobniej na podstawie umowy o pracę. Przypominam, że jest to nadal najpopularniejsza forma zatrudnienia. Jak wynika z opracowania firmy Sedlak & Sedlak przygotowanego na podstawie „Diagnozy Społecznej 2015”, ponad 3/4 Polaków pracuje właśnie w oparciu o UoP. Pozostałe najpopularniejsze formy stanowią: umowa zlecenie, umowa o dzieło oraz umowy firma-firma (czyli tak zwane B2B).

Każda z tych form zatrudnienia ma swoje wady i zalety i wybór tak naprawdę zależy od osobistych preferencji. Formułując swoją opinię opieram się oczywiście na własnym doświadczeniu, które w 100% jest doświadczeniem wyniesionym z umowy o pracę. Wypowiadam się również swobodnie na temat umów B2B jako, że poświęciłem już temu tematowi trochę uwagi. Jeśli masz zatem własne spostrzeżenia dotyczące pozostałych form to zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach pod artykułem.

3 Etapy Rozwoju Kompetencji

Uważam, że forma zatrudnienia jest nie tyle powiązana z danym pułapem zarobków, co bardziej z kompetencjami pracownika na danym etapie jego kariery. Zacznijmy więc od podstaw i przyjrzyjmy się pierwszemu etapowi.

Etap 1. Newbie, Świerzak, Akolita

Zwał jak zwał, ale jeśli dopiero co skończyłeś studia i podejmujesz swoją pierwszą pracę jako sieciowiec to w większości wypadków nie masz wyboru – pracujesz na podstawie umowy o pracę. I nie ma w tym nic złego – dostajesz pełen pakiet praw wynikających z Prawa Pracy – m.in. płatny urlop wypoczynkowy, płatne chorobowe i gwarantowane wynagrodzenie minimalne (nie żebyś je potrzebował). Otrzymujesz umowę na czas określony bądź nieokreślony i jesteś chroniony okresem wypowiedzenia, stosownym do Twojego stażu pracy.

Wiem, że nie można generalizować i różnice między korporacjami a małymi firmami mogą być w tej kwestii znaczne, ale gorąco wierzę, że będziesz zarabiał to co sobie wynegocjujesz, a uzyskanie podwyżki będzie trudne. W interesie każdego pracodawcy jest wszakże utrzymanie kosztów zatrudnienia na jak najniższym poziomie. Tzw. podwyżki inflacyjne nie są podwyżkami samymi w sobie ponieważ mają na celu jedynie wyrównanie spadku siły nabywczej pieniądza. Na ile więc możesz liczyć?

Ile możesz zarobić u pierwszego pracodawcy?

Według mnie 3000 – 4500 zł brutto (2150 – 3200 z netto) to realistyczny przedział w Twojej pierwszej pracy. Dzięki niżowi demograficznemu mamy w chwili obecnej do czynienia z rynkiem pracownika, warto więc założyć, że pracodawca nie ma łatwego życia ze znalezieniem pracowników posiadających właściwe kwalifikacje i można się trochę potargować.

Według mnie 3000 – 4500 zł brutto (2150 – 3200 z netto) to realistyczny przedział w Twojej pierwszej pracy
Tak jak wspomniałem – bezpieczniej założyć, że w pierwszych dwóch, trzech latach Twoje zarobki nie będą zasadniczo rosnąć (jeśli nie zmieniasz w tym okresie pracy, o czym za chwilę). Najważniejsze na tym etapie jednak są nie pieniądze, a możliwość zdobycia bogatego doświadczenia. Jeśli Twój pracodawca nie będzie Ci udzielał wsparcia w certyfikacji to te 200zł więcej, które być może udało Ci się wynegocjować, zacznie być odczuwalne. Co nie zmienia faktu, że większość ludzi, którzy dostają stawki z przedziału 3000 – 4500 zł brutto (2150 – 3200 z netto)tuż po ukończeniu studiów czują się jakby złapali Pana Boga za nogi 🙂 Zazwyczaj te pierwsze momenty euforii skutecznie uniemożliwiają spojrzenie na zarobki z dystansu i godzimy się na pierwszą ofertę pracodawcy, która jest dla nas niczym bajońskie sumy.

Pytanie zatem: jeśli podać swoje wymagania finansowe, to jakie? Jeśli negocjować ofertę pracodawcy, to o ile? W rozwiązaniu pierwszego problemu z pewnością pomoże Ci posiadanie znajomosci w branży i śmiałość w przełamywaniu tematu tabu jakim są nasze zarobki. Da Ci to pewną perspektywę na potencjalne możliwości. Jeśli nie masz żadnych znajomych którzy mogą Cię nakierować to sugeruję skorzystanie z portalu zarobki.pracuj.pl. Jest to w chwili obecnej największa porównywarka zarobków w Polsce i dobrze z niej korzystać na każdym etapie swojej kariery. Miej na uwadze, że z każdym kolejnym użytkownikiem dane stają się bardziej wiarygodne.

Jak długo pozostać u pierwszego pracodawcy?

Ostatnia kwestia, którą chciałbym poruszyć w kontekście pierwszego etapu Twojej kariery to perspektywa dłuższego związania się z jednym pracodawcą. Nie jest tajemnicą, że czasy pracowania w jednym ‘zakładzie pracy’ przez ponad 30 lat mamy już dawno za sobą. Dziś w branży technologicznej nawet 5 lat jest oceniane jako długi okres zatrudnienia. To, czy będzie Ci się opłacało kontynuować pracę u swojego pierwszego pracodawcy zależy tylko i wyłącznie od tego czy będzie on w stanie nadążyć za Twoim rozwojem.

Jeśli […] Twoja praca nie jest rutyną i nadal się uczysz – zostań. W przeciwnym wypadku zmień pracę.
O ile wspomniane 3000 – 4500 zł brutto (2150 – 3200 z netto) na początku Twojej kariery będzie Ci się wydawać godną zapłatą, o tyle Twoja perspektywa zacznie się zmieniać wraz z czasem. Poznasz nowych ludzi, dostrzeżesz potencjalne możliwości znacznego zwiększenia zarobków, a Twoja wartość rynkowa wzrośnie za sprawą nabytego doświadczenia. Zatem jeśli Twój pracodawca będzie w stanie po pierwszych dwóch, trzech latach Twojej pracy zaoferować Ci warunki porównywalne z tym co mógłbyś dostać gdzie indziej oraz Twoja praca nie jest rutyną i nadal się uczysz – zostań. W przeciwnym wypadku zmień pracę. Musisz zdać sobie sprawę, że jeśli zarabiasz 3000 zł na rękę, a zmieniając pracę dostaniesz 6000 zł, to trzymając się swojej posady tracisz potencjalnie 36000 zł w ciągu roku.

I nie zrozum mnie źle – nie mówię tutaj o bezmyślnej pogoni za pieniędzmi, nie opisuję postawy roszczeniowej. Apeluję jedynie o rozumne podejście do wartości własnej pracy i wykonywanie tej pracy za takie pieniądze ile ta praca jest warta.

Podsumowanie

Podsumowując, na pierwszym etapie Twojej kariery:

  • jesteś zazwyczaj świeżo po studiach
  • możesz spodziewać się zarobków na poziomie 3000 – 4500 zł brutto (2150 – 3200 z netto) miesięcznie
  • warto zweryfikować możliwości pytając się znajomych bądź korzystając z porównywarki zarobków
  • nie bój się negocjować swojego wynagrodzenia
  • szukaj pracodawcy, który wesprze Cię w rozwoju (certyfikacja)
  • nieustannie weryfikuj swoją wartość na rynku i porównuj ją z obecną sytuacją zarobkową
  • nie bój się zmieniać pracy

Z przyjemnością zapoznam się z Twoją opinią na ten temat – jakie jest Twoje doświadczenie? Jakiej porady byś udzielił innym sieciowcom na progu swojej kariery? Nie wahaj się zostawić komentarza!

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?
Dołącz do moich subskrybentów, a nie przegapisz kolejnych ciekawych artykułów!

Nie ujawnię nikomu Twojego adresu. Zero spamu.
Damian MichalakIle możesz zarobić jako początkujący sieciowiec w Polsce?
  • Amadeusz Jakóbczak

    Powinniśmy pamiętać, żeby jak najczęściej posługiwać się kwotami netto. Wszystkie kwoty brutto należy od razu przeliczać na to co tak na prawdę zostanie przelane na nasze konto. Wiem, że wszędzie widzimy kwoty brutto: na umowie, w ofertach pracy, w raportach płacowych. To powoduje złudne wrażenie, że zarabiamy dużo, przez co jesteśmy mniej skłoni prosić o podwyżkę.
    Nie dajmy się zwieść tej sztuczce.

    Szukając pracy, zwłaszcza pierwszej, warto zwracać uwagę nie tylko na podstawowe wynagrodzenie. Należy sumować różne dodatki i benefity i dopiero tą sumę porównywać pomiędzy pracodawców.

    Wiele firm ma skłonność do przeceniania swoich benefitów pozapłacowych. Często ich wartość nie przekracza 500-800zł a stosują to jako argument żeby zmniejszyć Twoje wymagania finansowe nawet o 1500zł dlatego tak ważne jest pragmatyczne podejście.

    Nie dajmy się zwieść wizją mnóstwa drobnych (czasem bezużytecznych) benefitów i zawsze dokładnie policzmy ile na nich zyskamy i jaka kwota będzie co miesiąc zasilać nasze konto w banku.

    • Słuszna uwaga Amadeusz! Dopisałem obok kwot brutto również kwoty netto dla lepszej orientacji.
      Co do benefitów to ich celowo nie uwzględniłem – z moich obserwacji wynika, że w chwili obecnej większość średnich i dużych firm oferuje swego rodzaju standardową „paczkę” – multisport, prywantną opiekę medyczną i prywatne ubezpieczenie.

      Oczywiście zgadzam się, ze jest to wartość dodana sama w sobie i warto ją wkalkulować do swoich przychodów – zwłaszcza jeśli firma oferuje coś więcej ponad to co wymieniłem powyżej.

      Osobną sprawą jest również partycypowanie pracodawcy w kosztach egzaminów certyfikacyjnych – niejednokrotnie są to duże kwoty i warto zdawać sobie sprawę, że gdyby nie pomoc firmy to musielibyśmy tą kwotę wydać z własnej kieszeni.