Czarne chmury nad sieciowcami – czy Cloud pozbawi Cię pracy?

Komentarze: 5 | , autor: Damian Michalak

PODAJ TO

Rok 2015 był pod wieloma względami dobry dla branży sieciowej. O ile jednak postępujący rozwój wirtualizacji i cloud computingu przyczynił się do wzrostu zysków wśród największych graczy na rynku, o tyle trend ten okazuje się być nieprzychylny nam – sieciowcom. Po dość sporych zwolnieniach jakie miały miejsce w Intelu w zeszłym roku, w poprzednim tygodniu branżę obiegła wiadomość, jakoby Intel w tym roku miał zwolnić kolejne 12,000 pracowników. Wkrótce po tym pojawiły się pierwsze analizy, mające swoje źródło na Wall Street (analityk Trip Chowdhry). Możesz przeczytać szczegóły dotyczące każdej z firm w artykule jaki pojawił się na początku kwietnia na www.informationweek.com. Pozwól, że przybliżę w dużym skrócie przewidywane cięcia w zatrudnieniu i ich powody.

1. VMware

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: od 10% do 15%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: od 1,700 do 2,500
Powody: Bezpośrednią przyczyną zwolnień w VMware ma być przesunięcie się rynku w stronę rozwiązań bazujących na chmurze. VMware w ostatnich latach zwiększał zatrudnienie, z uwagi na zapotrzebowanie na inżynierów zajmujących się backend’em rozwiązań proponowanych przez firmę. Coraz większa popularność Cloud’a sprawia, że ich liczba zacznie być redukowana.

2. Symantec

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 15%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 2,800
Powody: Symantec będzie musiał ciąć koszty z powodu znacznych spadków w trzecim kwartale 2015 roku. Przychody firmy spadły aż o 23%, a zysk o 6%. Planowane oszczędności mają sięgnąć kwoty 400 milionów dolarów, co z pewnością przełoży się również na redukcję zatrudnienia.

3. Yahoo

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 30%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 3,500
Powody: Yahoo planuje zrestrukturyzować firmę. Początkowo zmiany zakładały jedynie wyprzedaż mniej znaczących aktywów firmy, jednak ostatnie miesiące pokazały, że coraz większa ilość konsumentów przechodzi na konkurencyjne rozwiązania oferowane przez Google’a oraz Facebook’a. W rezultacie Yahoo zamierza ciąć koszty w większym stopniu. Ucierpieć na tym mają również pracownicy.

4. EMC

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: od 15% do 20%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: od 10,000 do 14,000
Powody: EMC zmaga się z problemem odchodzenia klientów do konkurencji, która w coraz większym stopniu korzysta z serwisów cloud’owych takich jak Amazon Web Services i Microsoft Azure. W rezultacie spadają przychody firmy, co przełoży się również na zmniejszenie zatrudnienia.

5. Cisco Systems

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 20%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 14,000
Powody: Cisco zwolniło już 2,200 pracowników w roku 2015 w wyniku restrukturyzacji firmy. Podobnie jednak jak w przypadku VMware, Cisco w coraz większym stopniu przesuwa się w kierunku rozwiązań Cloud, co skutecznie zmniejsza zapotrzebowanie na inżynierów zajmujących się rozwiązaniami backend’owymi.

6. HP Inc.

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 30%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 14,000
Powody: HP zamierza upraszczać wewnętrzne procesy w firmie oraz ją zrestrukturyzować. Sama firma publicznie oświadcza plany zwolnień sięgające 3,000 pracowników, jednak znaczne spadki w segmencie sprzedaży komputerów PC sprawiają, że analitycy przewidują znacznie większe zwolnienia.

7. Microsoft

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 15%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 18,000
Powody: W ostatnich miesiącach obserwujemy wycofywanie się Microsoftu w coraz większym stopniu z segmentu telefonów komórkowych. Nieudolne próby nadgonienia konkurencji skończą się zatem w niezbyt dobry sposób dla pracowników firmy zaangażowanych w ten obszar biznesu.

8. Oracle

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 20%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 26,000
Powody: Oracle jest kolejną firmą, która aby nadgonić zmiany zachodzące w branży (przesunięcie w stronę Cloud Computing’u), będzie musiała zainwestować znaczne sumy pieniędzy. Wydatki sięgające sumy 525 milionów dolarów mają być w pewnym stopniu zbilansowane poprzez zmniejszenie zatrudnienia.

9. Hewlett Packard Enterprise (HPE)

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 30%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 72,000
Powody: HPE zapowiada zwolnienie 3,000 pracowników w tym roku i 30,000 do roku 2018. Analitycy przewidują jednak o wiele większe cięcie zatrudnienia, związane oczywiście z rozwojem Cloud Computing’u i HPE nie nadążającym za tymi zmianami.

10. IBM

Przewidywane cięcia w zatrudnieniu: 25%
Przewidywana liczba pracowników, którzy zostaną zwolnieni: 95,000
Powody: Cloud. Skutki analogiczne do poprzednich przykładów. Liczba podana przez Chowdhry’iego jest zatrważająca i inni analitycy (jak chociażby Toni Sacconaghi) są mniej sceptyczni. Pomimo to przyznają, że zwolnienia sięgające nawet 14,000 stanowisk w pierwszym półroczu 2016 roku są jak najbardziej możliwe.

Mój komentarz

Warto podkreślić, że ta analiza przeprowadzona została z perspektywy rynku amerykańskiego. Zwolnienia, jeśli nastąpią, dotyczyć będą zapewne pracowników starszych. Trend ten zaznaczył się już w zeszłym roku podczas zwolnień przeprowadzonych przez Intel. Polska, jako zyskujące na znaczeniu centrum offshoringu, z pewnością zostanie dotknięta opisanym zjawiskiem w znacznie mniejszym stopniu. Niepokojący jest jednak trend, który można dostrzec w tych prognozach – wielu sieciowców ma stracić pracę w następstwie rozwijającego się rynku sieci wirtualizowanych, bazujących na chmurze oraz zarządzanych programowo (SDN). Tym bardziej należy zatem rozwijać swoje umiejętności w tym kierunku.

A Ty, jak uważasz, jakie są perspektywy pracy w sieciach komputerowych? W jakim kierunku warto się rozwijać? Zostaw komentarz!

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN BLOG?
Dołącz do moich subskrybentów, a nie przegapisz kolejnych ciekawych artykułów!

Nie ujawnię nikomu Twojego adresu. Zero spamu.
Damian MichalakCzarne chmury nad sieciowcami – czy Cloud pozbawi Cię pracy?
  • Łukasz

    W czym sdn może wyprzeć standardową sieć w dużych biurach? Przecież infrastruktura musi byc tak i tak…

    • Owszem, może – przykładem niech będzie chociażby NSX stworzony przez VMware. Jest to sieć nakładkowa. W dużym skrócie – wystarczy raz, a porządnie stworzyć fundament sieci – sieć jaką znamy dzisiaj. Musimy zadbać jedynie o zapewnienie komunikacji end-to-end, nie martwimy się o żadne port-security, firewalle. Zestawiamy prostego OSPF-a „żeby się pingało”. A potem nakładamy na to NSX – czyli sieć zwirtualizowaną, gdzie możemy sobie z centralnego panelu odpalać VM-ki na serwerach w dowolnym miejscu sieci, możemy centralnie zarządzać politykami sieci przypisanymi do VM-ek, dodawać usługi typu firewall, IPS… Wszystko z jednego miejsca, bardzo proste w zarządzaniu. Także wg mnie SDN nie tylko może – SDN wyprze standardową sieć w dużych biurach. Pytanie jest tylko kiedy to nastąpi. Czym bardziej „skostniała” sieć danej firmy tym trudniej będzie ją przetransformować.

  • Amadeusz Jakóbczak

    Jeżeli technologia SDN stanie się bardzo popularna to pewnie
    powstaną małe i tanie kontrolery dla średnich i dużych sieci Campus LAN co
    organiczny zapotrzebowanie na administratorów.

    Ja jednak nie boję się ani SDN ani Cloud Computing. Taka
    jest specyfika branży, że ciągle trzeba się dokształcać. Praca ma wiele plusów
    z możliwościami finansowymi na czele ale niestety kosztem stałego rozwoju.

    Jeżeli ktoś chce się czegoś nauczyć i później stosować to
    niezmiennie przez 20-30 lat to nie jest praca dla niego i tyle.

    Co do zapotrzebowania na sieciowców to na każdego
    zwolnionego sieciowca powstaje nowe stanowisko w Cloudzie czy programisty SDN.

    Nawet jeżeli technologia dąży do tego aby zmniejszać zapotrzebowanie
    to informatyzacja na świecie wkracza w coraz to nowe dziedziny i
    zapotrzebowanie na usługi informatyczne nie tylko rekompensuje „utratę
    stanowisk pracy” z powodu nowych technologii ale i zmusza do zwiększenia
    zatrudnienia.

    Powstanie samochodu spowodowano utratę pracy przez wielu
    dorożkarzy ale zapotrzebowanie na kierowców samochodów tysiąckrotnie zatrudnienie
    w transporcie.

    No niestety jak jakiś dorożkarz nie chciał się nauczyć
    prowadzić to jego usługi były coraz mniej pożądane – taka specyfika branży.

    • Analogia z dorożkażami świetna, natomiast polemizowałbym czy można to tak mapować 1-do-1 na obecną sytuację w branży sieciowej… Tutaj mamy do czynienia mimo wszystko z trochę inną sytuacją niż wymiana woźnicy na kierowcę. Postępująca automatyzacja może istotnie zmniejszyć zapotrzebowanie na administratorów sieciowych. Zgadzam się z tym że próżnia powstać nie może i jeśli przytniemy zatrudnienie w jednej branży to zaraz podniesie się ono w innej, a może powstanie nawet nowa specjalizacja. Pytanie jednak jak daleko trzeba będzie odejść od sieci, które znamy dzisiaj (i którymi chyba lubimy zarządzać 😉 ) i to tylko po to by pozostać w grze.

  • Rafał

    Śledzę branże IT od początku lat 90tych i takich kolejnych rewolucji zmian i modyfikacji było całe mnóstwo. Zgadzam się co do jednego wirtualizacja to jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich dwóch dekad. Jednak kompletnie nie zgadzam się z tym że oznacza ona jakieś znaczne redukcję w świecie IT. Dlaczego? Na rynku czy to w Polsce czy na świecie jest ciągle za mało inżynierów IT, za mało jest także sieciowców. Owszem z tego powodu pensje są wyższe jednak wprowadzenie wirtualizacji ogranicza tylko w nie wielkim stopniu prace związane z siecią. Sieć LAN i WAN i tak musi zostać zbudowana. Linki VPN i tak muszą być zbudowane, FW IPS/IDSy, WAFy, DAMy, SIEMy i tak muszą zostać kupione. Różnica polega na uproszczeniu infrastruktury serwerowej. Jednak należy zintegrować tą fizyczną warstwę z warstwa wirtualna a ludzi którzy to potrafią nie ma wielu. Po za tym wszystkie dotychczasowe funkcjonalności które będę musiały być przeniesione z warstwy fizycznej do wirtualnej to także będzie domena sieciowców. Kto niby lepiej to odwzoruje niż człowiek który wcześniej to konfigurował na przełącznikach? Natomiast zwolnienia które opisałeś są związane z czym innym. Branża IT się zmienia i dotychczasowi gracze tracą rynek. Przykład to IBM który sprzedał niemal cała część sprzętową-serwerową a zostawił sobie jeszcze mainfirame. To samo HP czy Intel. Wirtualizacja powoduje mniejsze – chwilowe zapotrzebowanie na sprzęt ponieważ do tej pory sporo się go marnowało… Dlaczego chwilowe ? Bo cała branża dynamicznie się rozwija i ten dołek potrwa rok-dwa-trzy i zapotrzebowanie i tak wzrośnie ale za pewien czas.
    Wirtualizacja generalnie i tak dalej komplikuje – a nie upraszcza – całą infrastrukturę… a kto to wszystko będzie ogarniał? 🙂